Zatrzymaj się na chwilę...
Witaj w moim świecie. Każda zakładka to inna historia i miejsca, które warto odkryć.
Zatrzymaj się na chwilę...
Witaj w moim świecie. Każda zakładka to inna historia i miejsca, które warto odkryć.

Darłówko Wschodnie to wyjątkowa część nadmorskiej dzielnicy Darłowa. Bez wątpienia ma swój własny, niepowtarzalny klimat. Gdzie dokładnie leży? Główną granicę wyznacza tu rzeka Wieprza która wpada do Bałtyku. Darłówko Wschodnie znajduje się po wschodniej stronie rozsuwanego mostu. To ta sama strona rzeki Wieprzy, gdzie dumnie wznosi się zabytkowa, XIX-wieczna latarnia morska Darłówko oraz charakterystyczna sterownia (nazywana przez turystów UFO). Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o samej przeprawie pieszego i kołowego ruchu, sprawdź mój artykuł: most rozsuwany w Darłówku. Właśnie od tego miejsca zaczyna się niezwykła podróż przez czas. Z jednej strony zobaczysz tu historyczne wille, z drugiej zaś nowoczesne, europejskie apartamenty tuż przy samej plaży. Jeśli dopiero planujesz urlop i zastanawiasz się, który brzeg rzeki Wieprzy bardziej Ci odpowiada, przeczytaj mój artykuł: Darłówko Wschodnie czy Zachodnie? Którą stronę wybrać na urlop?.
Spacer po Darłówku Wschodnim najlepiej zacząć w okolicach Hotelu Apollo. To jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w tej części kurortu. Co ważne, hotel pochodzi z XIX wieku i stoi praktycznie przy samej plaży. Dlatego nadal można tu tak mocno poczuć klimat dawnego Darłówka. Przed obiektem znajduje się niewielki skwer ze stylową fontanną. Od lat stanowi ona naturalny punkt orientacyjny dla turystów.

Dawny klimat najbardziej przypomina mi jednak coś innego. Chodzi o ciąg starych smażalni znajdujących się obok Apollo. Właśnie takie miejsca pamiętam z wcześniejszych lat. Niewielkie lokale, świeża ryba, zapach smażenia i letni ruch wczasowiczów. Dzisiaj co prawda część dzielnicy wygląda już zupełnie inaczej. W tym miejscu wciąż jednak znajdziesz autentyczne ślady dawnego, nadmorskiego klimatu, który od dziesięcioleci kształtuje tutejszy port Darłówko.
Warto też zwrócić uwagę na starszą zabudowę nieco dalej. W jednym z dawnych ośrodków wczasowych zachowała się zabytkowa willa. Mam na myśli dawny Ośrodek Skalnik. Takie budynki łatwo przeoczyć w drodze na plażę. A szkoda, bo doskonale pokazują historię tego miejsca. Dokładnie tak wyglądało Darłówko Wschodnie, zanim zaczęły tu wyrastać kolejne apartamentowce.

Z tego powodu to właśnie takie punkty najbardziej lubię podczas spacerów. Nie tylko plaża i morze się liczą. W dodatku ważne są też stare wille, tradycyjne smażalnie i obiekty, które pamiętają zupełnie inne czasy.
Od Hotelu Apollo można zejść bezpośrednio na plażę wschodnią. Ten fragment wybrzeża ma swój unikalny charakter. Z tego względu bardzo lubię chodzić tędy wieczorem.

Są tutaj betonowe falochrony wychodzące w morze. Pomiędzy nimi z kolei tworzą się niewielkie, urokliwe zatoczki. Przy zachodzącym słońcu światło odbija się w wodzie i wygląda naprawdę świetnie. Dlatego często zabieram aparat właśnie w tę część Darłówka.
Co więcej, to również moja ulubiona plaża na dłuższy spacer. Piasek jest tutaj dość twardy. Stopa nie zapada się mocno, dzięki czemu można bez wysiłku przejść spory kawałek brzegiem morza.
Więcej o urokach obu stron pisałem w tekście Plaża Darłówko Wschodnia czy Zachodnia? Która jest lepsza?. Jeśli interesują Cię konkretne wejścia oraz kwestie parkingowe, zobacz praktyczny przewodnik: Plaża Darłówko Wschodnie (Darłowo).
Kiedy odchodzimy od Apollo i idziemy w stronę ulicy Słowiańskiej, widać kolejne, spore zmiany. To idealne połączenie starego Darłówka z tym nowoczesnym.

Wzdłuż Słowiańskiej znajduje się sporo tradycyjnych ośrodków wczasowych. Od lat tworzą one historię Darłówka Wschodniego. Pamiętają czasy, kiedy nad morze przyjeżdżało się na dwutygodniowe wczasy. Wtedy to obiekty te zapełniały się rodzinami z całej Polski.
Dzisiaj część z nich nadal działa. Obok pojawiają się jednak nowe pensjonaty i apartamentowce. Ten kontrast mocno rzuca się w oczy. Idąc jedną ulicą, widzisz najpierw stare ośrodki, a kawałek dalej wielkie, nowe inwestycje.
To najlepszy sposób, aby zobaczyć transformację kurortu. Przejdź się tędy bez pośpiechu. Zobacz, co zostało z dawnych lat, a co z kolei pojawiło się całkiem niedawno.
W tej części Darłówka warto patrzeć szerzej niż tylko na główną drogę do plaży. Pomiędzy nowymi budynkami kryją się starsze obiekty. Dzisiaj łatwo je przegapić.

To zupełnie inny rodzaj architektury niż współczesne budownictwo z dużymi przeszkleniami. Takie budynki przypominają o jednym. Darłówko Wschodnie było modnym kurortem na długo przed obecnym boomem na apartamenty.
Dla mnie te miejsca są równie ważne jak nowe inwestycje. Pokazują tożsamość kurortu. Dlatego podczas spaceru nie patrz tylko na to, co właśnie powstaje. Czasami ciekawsze jest to, co stoi tutaj od kilkudziesięciu lat.
To jedno z tych miejsc, gdzie stare najmocniej miesza się z nowym. Latem jest tutaj bardzo gwarno. Ludzie idą na plażę, wracają z kąpieli lub siedzą w lokalach. Poza sezonem jednak wszystko wygląda zupełnie inaczej. Ulica pustoszeje. Dopiero wtedy można spokojnie przyjrzeć się starszej zabudowie.

Za każdym razem, kiedy tędy przechodzę, szukam dawnych śladów. Chociaż nowe budynki są coraz bardziej widoczne, stare ośrodki i domy nadal tworzą unikalny charakter tej części kurortu.
Im dalej w kierunku ulicy Północnej, tym wyraźniej widać tak zwane nowe Darłówko. Pojawia się tu coraz więcej luksusowych obiektów noclegowych. Powstają z myślą o osobach, które chcą mieć morze na wyciągnięcie ręki i widok na Bałtyk z balkonu.

Największe wrażenie robią nowoczesne apartamenty na wydmie. Przeszklone bryły idealnie wkomponowano w nadmorski krajobraz. Dzięki temu można tu poczuć się jak w prestiżowym, zachodnioeuropejskim kurorcie. Ta część Darłówka Wschodniego wygląda ekskluzywnie i europejsko. Wyznacza zupełnie nowe standardy wypoczynku nad polskim morzem.

Doskonałym przykładem tego trendu są nowoczesne osiedla. Wzrok przyciąga elegancka Kropla Bałtyku oraz zlokalizowany blisko plaży i mariny kompleks Baltic Korona.

Kilkanaście lat temu krajobraz tej części wybrzeża wyglądał zupełnie inaczej. Dzisiaj luksusowe apartamenty są już stałym elementem panoramy. Trudno ich nie zauważyć. Warto jednak podczas spaceru docenić też stare ośrodki i tradycyjne smażalnie. Bez nich trudno zrozumieć, jak ogromną metamorfozę przeszło to miejsce.
.Ta okolica to także genialny punkt startowy dla miłośników aktywnego spędzania czasu na dwóch kółkach. Przebiegają tędy niezwykle widowiskowe trasy rowerowe Darłówko, w tym zmodernizowany szlak Velo Baltica, który prowadzi koroną wału wzdłuż jeziora Kopań.
To właśnie na tej trasie najlepiej widać nowe oblicze Darłówka Wschodniego. Z jednej strony mamy szum morza i plażę. Z drugiej widzimy nowoczesną, dynamiczną zabudowę. Jeśli podczas urlopu zmęczy Cię kurortowy zgiełk i zapragniesz całkowitej dzikości, okolica kryje też zupełnie inne, surowe zakątki. Sprawdź moje zestawienie: Dzikie plaże nad Bałtykiem .
Pomimo nowoczesności nadal można tu jednak znaleźć starsze obiekty. Przypominają one o czasach tradycyjnych wczasów i smażalni ryb. I właśnie za to lubię tę trasę. Pokazuje ona Darłówko nie jako gotowy produkt, ale jako miejsce, które cały czas zmienia swoje oblicze.
[…] I ten kontrast jest dla mnie najciekawszy. Zapoznaj się również z artykułem Darłówko wschodnie […]
[…] życiem porcie, blisko latarni morskiej, falochronu oraz tras rowerowych w stronę Mierzei Kopań. Darłówko wschodnie to również plaża wschodnia typowa dla rodzin z […]